Przejdź do treści

Manifest Banalności

Egzystencjalne
W wąskich korytarzach przy świateł ciemnych milionach kroczysz wyobraźni szlakiem chwytasz się brzytwy by coś stworzyć dajesz więcej niż zyskać możesz a na koniec dług ci spłacać przyjdzie Taki właśnie jest rozrachunek mógłbyś się kłócić wchodzić na szlaki gdzie nawet maski schną ludzi udawanych Nie widzę jednak sensu Tak samo jak bloki szare w abstarkcji ludzkiej zwięczone tak też kończy każdy kto poza banalność się wyrywa Ustaw się więc w szeregu i najlepiej łańcuchami oplącz bo skoro słowa wysyłasz na szubienicę języka to mniej znaczy osoby twej dusza niż pierwszy śnieg i zapasy zimowe dla ludzi w środku lata
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie