Przejdź do treści

Uświadomienie

Na języku czekoladową mam łąkę, w trójkątne wymiary wskakuję radośnie. Raz ręki zmrożonej nie czuję, bo motyla pięknego formę przybrała. Znów wpadam w trójwymiarową dźwięku pułapkę, I od tyłu widzę mówione wspak słowa. Wiem, że słyszę normalnie, choć przeraża mnie prawda. Czas się leniący na wystawę mnie zabrał, gdzie z obrazów uciekają potwory mej jaźni. Straszą mnie. Są dookoła. Życie snem się staje, bo sen być życiem nie może. Jeszcze raz z wizjami tańczę, I kolejnych ich historii słucham. W końcu nasz walc się kończy, a ja czekam. Czekam na uświadomienie.
89 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie