Przejdź do treści

Było jesienią.

Świat
Znów nadeszła jesień, Mróz wypełza na świat. Zbyt długo zwlekające liście Błyszczą lodem Pośród gwiazd. Szalony wiatr Na moich oczach rozwiewa Zbutwiałe resztki traw, Omywa pospiesznie omszałe Pnie mokre od deszczu. Ziewam, siedząc przy otwartym oknie, Ale nie marznę i nie zasypiam. Wpatruję się w ciemność, Rozjaśnioną nieco nieśmiałym szronem I czekam Aż zgniliznę zastąpi Zima.
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie