Przejdź do treści

Krótko o stracie

Przemijanie
Kaliną rumiane drzewa Z pospolitych sosen strząsają pył... Przede mną zwija się dróżka leśna, A na jej końcu Ty Biegnę, prosto przed siebie, Pod nogami mam drobny żwir, Uciekają na boki liście, Z krzaków czmycha rudy lis I wpadam w Twoje ramiona, Na kolana obok mogiły... Gdzie ta nasza leśna droga, Te wszystkie lata, gdzie Ty mój miły?
103 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie