Przejdź do treści

Gizela bezsenna

O przyjaźni
Śpij, och zaśnij gwiazdo, w konfetti obmyta Śnij niczym dżonki, kołysany tkliwie Kapitan na dnie, z tchu ciepłym językiem Modrookich głębin, zległych Kuro Siwie. Łzy ukołysz w słodycz, słonym ogniem brzaskiem, Potoczystą nicią i rozjemczą bielą, godząc Wierność powiek, rzęs przestronność zasłon Przystań słowom - wybacz - zepchniętym w horyzont. A motyl wolności, z piersi drżących Syren Śmiech Marsjasza wróci, szaleństwem tygrysim Rozbudzony wiosną, całusem zefirem Odnajdzie latarnię w księżyca negliżu.
63 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ty to jak ten rycerz normalnie
gizela1 13 lat temu
albo jak Ryszard waleczne serce
gizela1 13 lat temu
w takim razie spadam spać bo mnie diabli biorą i szlag mnie trafia
duch44 13 lat temu
noo Gizelo widzisz Smok tez moze byc rycerzem i ma wasy i nawet brode słowem Twój ideał hihi swietny tekst serio zupełnie mówię
JKZ007 13 lat temu
chyba się przeżegnam :)
takietam 13 lat temu
koszmarne fakt choć intencja zrozumiała
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie