Przejdź do treści

Ze szkodą dla siebie

Egzystencjalne
Przepuścić przez palce istotę dla której jestem poszatkowanym obrazem rozlanym kolorem na kolorze o wyblakłej intensywności dmuchnąć powietrzem zgasić jak świeczkę by za chwilę gonić płomień jednym palcem wypychać z rąk drugim zaciskając w pośpiechu smutne radości pochopnie wycenione na skarb by okazały się tym za co nie chcesz dać złamanej sekundy wierności walki niepodjętej obietnic starannie niedotrzymanych prawd nigdy niezaistniałych oprawionych w ramę zawieszoną i przybitą w zasięgu Mojego wzroku by co dzień przypominać haratać sproszkowane serce, które machając na Mnie ręką rozrzucasz po świecie. Smutna Radość
81 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
...tak to poezja

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie