Przejdź do treści

26.Spojrzenie

O sobie
wędruję wzrokiem po zakamarkach lustra szukam wciąż siebie chłopczyka z dzieciństwa wracam do miejsc w których nigdy nie byłaś tam tylko zachód słońca patrzył mi w oczy nie widać go teraz zapewne śpi na polanie na której tak wiele razy się rumieniłem nie mogłaś tam być gdy rozkwitałem byłem spokojnym niebieskim kwiatem po którym pozostał tylko ten kolor
78 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

nieanna 8 lat temu
życzę w związku z tym powrotu także spokoju
S
SpontanNaStopa 8 lat temu
nieanna, dziękuję bardzo ;)
Tak to jest z dykta, najpierw sie rumienisz
we wspanialych okolicznosciach natury -
dopiero potem przychodza sine przebarwienia skorne -
orgia purpury i niebiesi na policzkach.

Pointa?
Nie zawsze mozna liczyc na znajomych -
niekiedy nie donosza chleba.
Oni nie patrza za siebie w lustro,
zyja tylko polana dzisiejsza.
Alyshia 8 lat temu
Jestem na +
I
iron1 8 lat temu
Jesteś DOBRY w tym co piszesz
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie