Przejdź do treści

nastroje

Wstać lewą nogą, jak ja to lubię! Być byle jaki, taki przeciętny. Gdy myśli w głowie są jakieś trupie, w odbiciu lustra wzrok jakiś mętny... Nic się nie stało, nic kurcze złego. Brak wydarzeń co mogły przygnębić. Brak odpowiedzi na słowo: dlaczego? Są przecież w życiu czasem szare dni... Lecz szarość barwą jest do zmienienia. Wystarczy słowo, czy uśmiech od kogoś. Popiel w kolory żywe się zmienia, a tych kolorów niezliczona mnogość. Do czego zmierzam kreśląc te litery? Puenta w tych słowach jest krótka i prosta. Jak zawsze prawdziwy i zawsze szczery: Po zimie w naturze nastaje wiosna...
54 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

spiro136 14 lat temu
yeah:):)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie