Przejdź do treści

Dzień szaleńca

Melancholia
Krążą moje mętne myśli I dziś nie napotykają siebie w drodze. Ciągle czekam aż się szczęście ziści, A dziś tylko martwe płody rodzę. Biegam w szale, słowem, czynem tnąc powietrze. Potem spokój. Wreszcie staje. I się zmuszam by pęknięte szkła zebrać znów do kupy A ostre krawędzie tną palce rozmiękłe od likieru I nic się dziś nie udaje. Nawet ten wiersz jest do... eh...
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
eee nie taki złyyy;)))
Stone 12 lat temu
ha ha dzięki :D
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie