Przejdź do treści

Motyl

O sobie
Spacer po łące w cieple słońca Przyjemny wiatr wieje bez końca Radość leniwego obcowania z naturą Bogactwo spokoju obdarowało fortuną Delikatny motyl uderza skrzydłami na wietrze Z gąsienicy zmienił swoje życie na lepsze Nieświadomy nie wie, jak łatwo odebrać mu życie A wiedza zatrzymałaby go przed radością o świcie Oh, chciałbym nie dążyć do prawdy Nie wiedzieć, że spokoju zaznam tylko jako martwy Nie wiedzieć, że ze strachem patrzę na drugiego człowieka Nie wiedzieć, że wiele pułapek tu na mnie wciąż czeka Jak motyl chce swobodnie upiększać naturę Tak serce nie chce chować się za murem Urazów, przeżyć, skomplikowanych lęków I uśmiechać się, pomimo wszystkich błędów Bo jestem wolny, skrzydła pozwalają latać Lecz nie wiem gdzie lecieć, nie chcę do domu wracać Prawda mnie nie wyzwoliła, lecz wykluła mnie z kokonu A ciężar świadomości to skrzydła, dorastały już zza młodu
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie