Przejdź do treści

Moja wędrówka (Rozważania na klifie) [3]

Mroczne
Usiadłem na klifie Chciałem skoczyć, chciałem zakończyć swoją egzystencję. Nie… To jeszcze nie koniec mojej wędrówki Nie jestem Bogiem, by decydować o życiu i śmierci. Bóg… Nawet on popełnia błędy… Jego największym błędem jestem ja… Ha! Zwykły pionek największą pomyłką Najwyższego. Ironia… Może mści się właśnie za to? Może w tej swojej boskiej główce myśli, Że skoro jestem błędem może się na mnie wyżywać… Skoczyłem… Lodowata woda wdzierała mi się do płuc. Straciłem przytomność Obudził mnie krzyk mew. Morze wyrzuciło mnie na plaże…
51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie