Przejdź do treści

BEZPOWROTNIE

O sobie
W podartej sukni wiarygodności bez pantofelka radości i w czepku trzęsącej się niepewności schodzę z umiłowanej sceny twórczości przy świetle rozgoryczonych spojrzeń... W spękanej butelce nadziei bez tulipanów kwitnących zostawiam swoje zwiędnięte marzenia przy dźwiękach płaczącego serca...
51 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
ilość ości w tym kawałku wskazuje na wielką postną imprezę. zametaforzyłaś się na śmierć.
duch44 14 lat temu
tak serio to nie wiem co napisać z jednej strony jak mydlana opera z drugiej nie lubie sie żegnać bo zwyczajnie lubiłem czytać za duzo dramatycznych słów co by było gdyby to był prawdziwy problem ale byc może tak to ważne dla Ciebie skoro tak piszesz zrób to co uważasz w końcu to Tobie ma być dobrze widzisz to nie jeden i nie ostatni portal tak serio po co drtamatyzować zreszta pisz mówie Ci
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie