Przejdź do treści

Jasność?

Zrozum, ja nie mam tyle śmiałości. I kiedy piję, palę, klnę do przesady, gotuję, sprzątam, pracuję lub śpię. Gdy realizuję swoją całą literacką nadzieję, gniotąc w kieszeniach nieudane wersy, wtedy właśnie, kocham. Niewątpliwie cały czas jesteś. W kilku włosach na swetrze, w kilku dreszczach. Wyjdę teraz, bo nie chcę wychodzić, z pustego domu.
70 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ajw 14 lat temu
Gniotąc w kieszeniach nieudane wersy - to chyba najbardziej przypadło mi do gustu, ale cały wiersz jest ok :)
B
beti 14 lat temu
Nic dodać nic ująć...
Trzypozycje 14 lat temu
Wiersz dnia? No cóż... dziękuję
artpla 14 lat temu
skądś to znam:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie