Przejdź do treści

Na straganie (3p vs. Brzechwa)

Humoreska
Na straganie w dzień targowy Takie słyszy się rozmowy: "Pan tu nie stał, pan się wpycha, A w dodatku jeszcze, kicha !." "Cóż się dziwić, droga pani, świńska grypa, jest do bani!" "Po weekendzie ledwo zipie głowa pęka, kaszel, chrypię" Nagle, ktoś klienta klepie: "Jak tam, Stachu? Coraz lepiej?" "A no witam, pana Józka!, Jakoś żyje w kraju Tuska. "Lecz Krystyna - z nią jest gorzej Bezrobotna, spać nie może." "A to feler" - Westchnął seler. Klient Staszek to usłyszał: "Kto tu o felerach wzdycha?!" "Ktoś tu w ryj z państwa dostanie!, Za te drwiny, żartowanie!" "Rozpierdolę pół stoiska! Jak ktoś słowo puści z pyska!" Józek, Staszka uspokaja, "Stary, to są jakieś jaja." "Tu nie pisnął nikt ni słowa, to selera mówi głowa". Staszek patrzy, lecz nie wierzy Seler uśmiechnięty leży. Patrzy w oczy Stanisława, Odpowiada: "Wielka sprawa". "Świńska grypa ma objawy! Że się widzi takie zjawy". "Teraz słuchać! Zamknąć usta! bo przemówi tu kapusta!" A kapusta rzecze smutnie: "Moi drodzy, po co kłótnie, Po co wasze swary głupie, Ten kraj dawno jest już w dupie!" "A to feler" - Westchnął seler.
118 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Niezłe:) Lubię takie wierszyki.Najgorsze jest to,że to niestety prawda.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie