Przejdź do treści

„Bez skrzydeł”

O sobie
„Bez skrzydeł” Chowam swoją twarz, za puszystymi chmurami. Wtapiając się w nie, praktycznie nikt nie widzi, że ktoś tam się skrywa. Bo kogo obchodzą płynące obłoki? Ludzie uważają, że są lepsze widoki. Więc moja prywatność zostaje tylko dla mnie – to dziwne, lecz brzmi ładnie. I płynę ja z nimi, niebieskimi przestworzami, czasem deszcz i wiatr razem z nami. W słońcu tańczę, śnieg utulam. A gdy burza się rozhula, I wysyła tropem pioruna, gradowymi kulami rzuca nerwowo. Ona wie, że się jej boję i wtedy na ziemię wracam swobodnie. Lecz tylko na chwilę, by skrzydła fantazji nabrać siły mogły na następny lot frywolny.
123 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 2 lata temu
nie tylko w obokach zobaczyć można
ludzi lica zwierząt czy kwiaty
a też w konarach drzwe postacie
jak strachy na wróble w:)
RewizjaMuzyki 2 lata temu
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie