Przejdź do treści
Stał na stole, brązowym z drewna wykonany pomarańczowy dzbanek gliniany. W środku była woda. Miał na sobie wzory chodź ręcznie robiony. Nie wiem czy to rzymskie czy egipskie , zaszyfrowane jak dla mnie. Dzbanek stał w noc i dzień. Gdy słońce wzeszło powstał cień. Czyżby z wody ? Czyżby ktoś tam stał ? I się schował ? A może gości zaproponował. właściciel dzbana? Woda ciągle w nim stała. I na kwiaty czekała. Zakwitły w ogrodzie , to i na nie pora. By tam trafiły nim susza nadejdzie. Obficie już nie będzie. Dzbanuszku ukłoń się ładnie bo mieszkańców masz. Teraz już nie będziesz sam. A ja przez to radość w oczach  mam i zapachu jak w ogrodzie.
64 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
jest dobrze :)|
White_Rose26 7 lat temu
:) pozdrawiam
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie