Przejdź do treści

Moje spanie

Nocna pora zawitała , w sen ludzi zawołała. Ja żem nie posłusznie siedzę przy lampce i szklanym stole. Szyję dla misia podusie. I tylko muzyka cicho przygrywa , kiedy nitka już kolejną szwe w materiale łata. Dłoń zwinnie się przesuwa, myk ,myk następna dziurka. Splątała się włóczka , a niech to czyżby to nauczka? Tylko skończę i zawitam do łóżka, tam na pewno czeka z utęsknieniem poduszka, i kołdrę namówi , żeby mnie porządnie otuliła swym ciepłem się podzieliła. Tylko prześcieradło zbyt marudzi że, znów w śnie zostanie gdzieś z boku przez nogi wypchane. Takie to właśnie jest te moje spanie.
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie