Przejdź do treści

„Sam na sam”

O życiu
Słonecznego dnia, W cmentarnej alei, świeżo posprzątany grób się mieni. Jeszcze się miotam. Znicze poprawiam, kolorowe kwiaty ładnie wyglądają, obok przejeżdża kondukt żałobny. Spojrzałam. Smutny widok zastałam. Za dębową trumną, nie było nikogo. Zupełnie pusto. Jakże to przykre odchodzić w samotności. Puściłam więc swą modlitwę, razem z wiatrem. I długo jeszcze wzrokiem wodziłam. Rozmyślając, gdzie znajomi, rodzina. Mam nadzieję, że gdy nastanie czas, ktoś sercu bliski pójdzie ze mną ten ostatni raz. Nim zgaśnie na zawsze słońca blask.
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie