Przejdź do treści
żyłem zbyt intensywnie w stałym niedoczasie goniąc ułudę szczęśliwego fatum, że można zarobić na czym tylko da się miałem salon kupna-sprzedaży gdzieś na targowisku próżności oddałem sam siebie za bezcen i zniknął bogactwa błogostan los w punkt trafił byłem liczony KO w trzeciej rundzie, na deskach leżałem - duma kazała wstać powstałem zmieniony we wszystkim świat otrzymał nowe walory przy optyce nieco zmienionej uczy pokory darowany czas - da się nadrobić stracony? 2009
68 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 14 lat temu
bez pokory w życiu doczesnym ani rusz:)
mocher 14 lat temu
taki los:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie