Przejdź do treści

dendrologiada

czasami czuję wszechogarniającą zdrewniałość która przenika przez warstwy marzeń i układa się w słoje rocznych przyrostów ukorzenienia wydarzeń stoję wrośnięty aż do płonnej skały gubię liście wspomnień wokoło wschodzą nieśmiało siewki miłości dozgonnej murszeję jak pień głuchy w samotności 2009
74 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Piękny i smutny... Ale ani nie murszejesz, ani nie jesteś samotny! ;)) Pozdrawiam :)
copelza 14 lat temu
gdzie twoje kobiety, pasterzu?
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie