Przejdź do treści

end of the summer season

Egzystencjalne
koniec sezonu letniego okazyjnie sprzedam hurtem nadbagaż nadwagę brak odwagi by zabić przekonania które przetrwały zakręty historii żyję na szerokości geograficznej skąd często wieje każdy kto ma pojęcie gdzie pieprz rośnie dobrobyt się krzewi jak patriotyzm lokalny - brakuje izb w bród jest urn i lokali wyborczych poza wyborem została nam wyborowa najlepiej smakuje pod pierogi lub bigos bigoteria też jest oraz krzyże na drogę poprzybijane krzywo pijackim ofiarom siermiężnego braku infrastruktury jest etat dla instruktora poezji w Domu Kultury tylko kurwa nie wiem dlaczego tęsknimy za tym wszystkim gdy na obczyźnie jesteśmy za chlebem naszym powszednim
70 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wiosenka 14 lat temu
czarnym chlebem i najlepiej ze smalcem,pozdrawiam,a i ogórek kiszony musi być
Wiktor Goriaczko 14 lat temu
wiosenko - i to koniecznie, do bańki księżycówy z gór świętokrzyskich!
karioka83 14 lat temu
Gra słów warta świeczki... Tfu! Plusa :)))
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie