Przejdź do treści

liściopadłość

Natura
drzewa bezwstydne obnażone grożą niebu nagimi konarami, każdy w inną stronę powyginany jest niczym rogi baranie trykają one w chmury nisko zawieszone słońce kpiącą iskierką w kałużach blikuje wiatr czyni zamieszanie kiedy zgon przedłuża liści które odeszły do krainy brązów nadając im pozór życia w cichych szelestach tymczasem jesień niepostrzeżenie jest w akme zbliża się do zimy i chciałaby ją przetrwać jeśli tylko zdoła w czwartym kwartale zamknąć bilans opadów zachwiany przez mroźne ślizgi 15.11.09 r.
80 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Stęskniłam się , Wiktorze za Twoimi wierszami pełnymi gry słów... :) Za komentami- też... Zwłaszcza do moich wierszy :D Pozdrawiam :))
gizela1 14 lat temu
po prostu-- majstersztyk
JKZ007 14 lat temu
liści -czy liście to byłby nowy temat do dyskusji:) ale bardzo dobry tak czy siak:)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie