Przejdź do treści

nenia noctis

O śmierci
palce jutrzenki o smaku pomarańczy dotknęły lekko moich powiek zmęczonych i elf złocistoskrzydły nagle zatańczył w głowie pomimo że wzrok był wyłączony odszedł w mrok kiedy nagle otwarłem oczy a z krainy fantasmagorii niedorzecznej dzień rozpromieniony znowu mnie zaskoczył na walce ze snem - jak zwykle nieskutecznej z triumfującą miną wezwanie wręczył: / stawiennictwo nadobowiązkowe. Życie / po chwili wstałem - zawsze zdążę się zmęczyć lekcją jakiej udzieli mi Nauczyciel 2009
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie