Przejdź do treści

nieloty dywanowe

drób łopocze domowo nieraz chciałby odlecieć gdzieś dalej za opłotki ponad poziom trawienia ziaren prawdy szczęśliwych że się ślepym trafiły każdy mieć może szansę na ukończenie kursu pilotażu - nieloty oraz ci którym skrzydła nie wyrosną już nigdy a piór mają w nadmiarze dla kurażu polejcie na dwa palce do szklanki na trzeźwo zbyt dokucza to życie zapyziałe jak wełna niestrzyżonych nimbusów nim opadną a rwany marzeniami horyzont pójdzie w górę wnet się zdadzą przyziemne i niecierpiące zwłoki problemy lądowania zainteresowanych kiedy nastroszę pióra wyobraźnia pomocna podpowiada – nie dla mnie są wysokie pułapy bo kurakom domowym awiacja to rzecz obca.
84 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie