Przejdź do treści

o wielkiem uczuciu podwórkowa ballada

szemrana ferajna to fajne towarzycho i już bejsbol czyli Pała Klama Szybki i Kosa vel nóż pośród takich żłobów od żłobka się chowała Lilka dziewczę nadobne o świeżej urodzie jak pączek róż lata przeminęli z mgnieniem oka jak jedna chwilka zabujała siem ona w leszczu z somsiedniej dzielnicy a tylu klawych chojraków jest na naszej ulicy szemrana ferajna to fajne towarzycho i już bejsbol czyli Pała Klama Szybki i Kosa vel nóż jest spoko na naszyj ulicy – ferajna szemrana daje czadu nie wejdzie kapucha ani żaden pies bo u nasz robota dla swojaków jest zblatowana każden dole dostaje – stawia kolejke ma gest! szemrana ferajna to fajne towarzycho i już bejsbol czyli Pala Klama Szybki i Kosa vel nóż lebiega Lilce gitare zawracał ćwok uparty więc chłopcy z ferajny skuli mu japę nie na żarty a on z limem podbitym dalej Lilke brał na ksiuty aż uprosiła Lila by nie robił nikt poruty – szemrana ferajna to fajne towarzycho i już bejsbol czyli Pała Klama Szybki i Kosa vel nóż 2010
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie