Przejdź do treści

przebudzenie

O sobie
noc pobladła w samą porę ból też zszedł o mglistym brzasku głębiej chwytając za poręcz zębów w gębie pełnej wrzasku dzień zaspał niespodziewanie budzony przez ptasie trele odwleka wczesne wstawanie biorąc siebie za niedzielę ale słysząc kakofonię warczących jak psy silników tworzących miejską symfonię tęskni za śpiewem słowików które ozimiałą porą na mrozie co trzaskał jak drwa śpiewały swój triste chorał melodyjnym głosem kra-kra 2010
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Witaj, Wiktorze :) Pozdrawiam serdecznie- sympatyczne to ,, przebudzenie ;) No ale już MARZEC!!!!
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie