Przejdź do treści

Śnienie

Miłosne
Jak oszalałe z głodu ptaki kołują chmary dzikich myśli mętlik potworny tworząc jakiś, że nie wiem sam, co chciałem wyśnić. Ze snu wyrwany przez złe zjawy potrząsam twarzą chcąc zapomnieć, chociaż ich znaczeń wciąż ciekawym - jakie to sprawy miały do mnie? Sumienie czyste, świeżo prane, dzisiaj założę jak koszulę. Stare, pomięte tuż nad ranem zbrukałem wśród niecnych przytuleń. Gdybym mógł tylko zyskać pewność, że ciało wcale nie zgrzeszyło, coś, co wziąłem za snu rzewność – czy była to na pewno miłość? 2009
71 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Piękny wiersz! :) A pierwsza strofa zrobiła na mnie szczególne wrażenie! Kłopoty z netem? Dobrze,że jesteś, Vick! :)
ibis49 14 lat temu
Witam i pozdrawiam:)
brunonka 14 lat temu
Miło poznać - piękny wiersz
copelza 14 lat temu
czemu zmieniłeś rytm w ostatnim wersie?:( teraz brzmi nienaturalnie wobec całości.
artpla 14 lat temu
pewność nie jest potrzebna , musi być jakieś niedomówienie...
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie