Przejdź do treści

Zaparcia. (Ot, bytu problem).

Egzystencjalne
Kiedy miewam silne zaparcia mentalne, nocą nachalnie duch egzystencjalizmu przysiada się do mnie nieproszony, jak gość co ni stąd ni zowąd na cudzych przyjęciach zjawia się i kładzie mi kawę na ławę, wyjaśniając bytu i nie bytu sedno, trafiane ze swadą i dużą swobodą. Jest mi wszystko jedno, bo nic nie rozumiem. Neurony luzem siadły i strajkują we włoskim proteście przeciw przeciążeniom, lecz z czasem pojmować nareszcie zaczynam ten dylemat księcia - „to be, or not to be.” Bo alternatywy nikt w tej kwestii nie zna, ja też nie. Milczę, bo reszta jest milczeniem. Rachunek proszę wysłać za zaliczeniem bez czelnika poczty pantoflowej.
70 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pitbull 14 lat temu
zaparcia? raczej rozważania biedronia w ławie sejmowej, dno i wodorosty, dopasowałeś się do swojego politycznego reprezentanta inteligencją, charyzmą a teraz nawet zainteresowaniami
Wiktor Goriaczko 14 lat temu
strasznie masz długi ten łańcuch , psino - wracaj do swojej budy. i do swoich pcheł.Jak nie masz co robić i znudzisz wszystkich szczekaniem, to liż sobie jądra i odbyt, bo to psia rozrywka.
ajw 14 lat temu
przewrotny ten wiersz :)
pitbull 14 lat temu
kolejny raz pokazujesz, że nie masz jaj, skoro nawet nie wiesz do czego służą, trudno, całe twoje szczęście, że w przeciwieństwie do mnie masz całą rzeszę klakierów i pachołków na czele z zorro, których jedynym powołaniem jest lizanie tobie odbytu, nie mierz mnie więc swoją miarą, bo ja mam inne rozrywki, nie szukam taniego poklasku i nie potrzebuję do tego żadnych klonów, tak więc życzę tobie powodzenia w dalszym nadstawianiu dupy spragnionym twego złotego gówna miernotom
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie