Przejdź do treści

LIST DO JACKA FRANKOWSKIEGO - Autora lalek do Polskiego ZOO.

Erotyczne
Drogi panie satyryku! Żal do Pana dziś mnie zmusza, Wobec Pańskich prac bezliku, Pisać to, co każe dusza. Jest Pan więc w awersji do mnie. Wdzięk mój - widać - Pana parzy. Jakże mam się poczuć godnie, Skoro nie chcesz mojej twarzy?! Tyle zwierząt z ręki Pana Odnalazło satysfakcję… Moja buzia zakazana? Jakie masz Pan, Panie racje? Niech Pan spojrzy tak na wskroś, Na te rzesze miast i wsi: Każdy ma w sobie to coś, W każdym to coś ze mnie tkwi. Pośród tylu dyrektorów, Dostojników, dygnitarzy, Posłów, hierarchów, mentorów, Prezydentów i włodarzy – Zauważyć Pan nie umie, Znając ich i mnie do cna, Że przy całym mym rozumie, Każdy z nich, to jakby ja. Pan to wie, że większość nacji Koreluje z mym en face. Pan wie, że w tej dominacji Górę bierze moja twarz! Weź Pan na mnie uważanie, Być przydatnym się postaram. Czekam na wykorzystanie. Podpisano: Polski Baran.
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie