Przejdź do treści
kupiony jako numer tysiąc trzydziesty siódmy za kilka szterlingów z tłumu żądnych powodzenia za obietnicę zmiany losu, życia barwnego spełnienia fantazji młodzieńczego marzenia czerpiąc z krwi ojca lub matki minioną cechę: przodownik pracy wkroczył zachłannie w świat maszyn ku uciesze nieznanych mu graczy szarpał i kopał, wpychał i dżwigał biegiem nadrabiając brak pochodzenia układał i składał, kończył, zaczynał nie widząc wokół bólu i cierpienia oczy czerwone, pieniądze w banku zbolałe ręce, skrzypiące kości trzeba do pracy, ciągle jest mało bo kto miał więcej - temu zazdrościł przy pustym stole w nowej koszuli trzy piwa - do wigilijnej kolacji śmiechem zagrzmiał o głodnych w Afryce już czas pomyśleć o prokreacji
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

a.dreamer53 15 lat temu
dla przerażającej większości: mieć...
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie