Przejdź do treści

Cisza

O życiu

przyszła nareszcie wymarzona - w bezwietrznej jasności księżyca okryła bezszelestnie niczym jesienna mgła muślinową spokoju peleryną otchłań snu zastygła pamięć ukojona dotykiem zatrzymanego czasu myśli tak niespokojne...

w wietrze zaplątana myśl w ciernistym drzewie podarte serce blednące oczy widzą zieleń skrawek nieba - to od ironii w podzięce jeszcze od Wolności co z duszą się zbratała niczym motyle na łące nagroda pocieszenia wbi...

ja nie potrafię używać słów tak gładkich by móc zawładnąć twą pamięć zasłuchaniem a myśl mogła sercu szeptać ukradkiem: nie zwlekaj, bo to twe życie wyśpiewane ja nie potrafię tańczyć, pisać, rysować aby twe zmysły pobudzić...

szept

Miłosne

i ...usłyszałem twój głos ciepłem śpiewany każdy oddech tęsknotą zapamiętywałem zapach słow jak wiosennej łąki ukochany i ...tylko cię słuchać ... i ...słuchać...tylko to chciałem klęczałem przed myślą że kiedyś wyszepczę...

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie