Przejdź do treści

Szepty podświadomości

Natura
Kochać tylko bezlitośnie, w środku zimy, tuż po wiośnie W każdej porze dnia i życia kochać w swetrze, bez nakrycia w wyobraźni pieścić czule każdy skrawek twego ciała ono delikatnie się rozpływa kapie w kroplach na koszulę Szepczą krzesła, okna, ściany mapy toną, świerszcz ujada Płyną z morzem parawany A ja w lustrze taka blada Jednać duszę wraz z naturą Wybrać drogę, tylko którą? Spojrzeć w siebie, w otchłań źrenic Może uda mi się przebić przez labirynt w siódmym niebie Autorką tego dzieła jest moja piękna dziewczyna. Niesamowicie mnie zaskoczyła, gdyż jest to jej dziewicza poezja!
112 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie