Przejdź do treści

z wysokiego brzegu

O sobie
lubię patrzeć na Wisłę z wysokiego brzegu kiedy słońce barwi rzekę czerwieniami spokój spływa nurtem by utonąć w morzu piasek woła stopy złotymi wyspami pierwszy skrzypek nadrzeczny kończy koncert w zaroślach na wierzbowych witkach ma kilku słuchaczy mewa śmieszka szybuje razem z rybitwami a ja wypatruję płochliwych derkaczy tuż nad taflą wody dym z ognisk się snuje w zamglonym spojrzeniu chowam zamyślenia a rzeka wciąż płynie zmieniając krajobraz usypuje wyspy rozmywa wspomnienia
75 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
no to oboje my rzeczni kochankowie ups, hm no wirtualnie chociaż :)))
karioka83 14 lat temu
Przypomniałaś mi Jarocką... i ,, Gondolierów znad Wisły {uwielbiam tę piosenkę, trudno mi uwierzyć, że Jarocka zmarła... :( }
mocher 14 lat temu
nad Odrą też jest OK
takietam 14 lat temu
a rzeka płynie rozmywa wspomnienia

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie