wypłowiała jak sawanna kępy sucholubnych traw związywała nad karkiem nagie ramiona otulała dymem marihuany na twarzy uśmiech kołysany czystym szczęściem nie miała niczego oprócz wolności nosiła ją na wskazującym pal...
Utwory
jest noc z głośników sączy się dystyngowany soul aromat limonek przenika powietrze gdy wyciskasz z życia namiętność kroplami wprost do ust spływają chwile słodko – kwaśnych rozstań i powrotów eksplozją barw pod...
Santa Muerte z szemranej dzielnicy Tepito patronko przestępców módl się za mnie zabiłam miłość czystą jak lilia nie mogłam się powstrzymać by nie zdusić jej w sobie żałosnym skowytem postawię jej ołtarzyk ju...
" Ludzie częściej marzą o powrotach, niż o odjazdach" (Coelho - Alchemik) to nie jest moje wzgórze zbyt wielu było przede mną ziemia przesiąkła zapachem piwa na kapslach wyrosły pijane drzewa w gałęziach huśta się wiatr...
w oparach olejków nabieram wilgoci tęsknota skrapla się na skórze myśli łagodnie opuszczają ciało umysł w stanie ukojenia na marmurowym podgrzewanym stole tellak zdziera naskórek okrywa wstyd mydlaną pianą znika...
kiedy milczysz tracę energię ginę jak okruchy międzyplanetarnej materii migotanie gwiazd jak zaburzenie rytmu pobudza przedsionki chybotliwe myśli zapisuję nonszalancko w EKG nocą gdy kołacze serce połykam ma...
to płynęło w niej zwyczajnie jak krew co żyły wypełnia czerwienią i tętnice porusza radosnym pulsowaniem każdego dnia czuła że żyje ocierając się tylko o cień jego przeglądając w głębi źrenic z niemym upodobaniem...
płynę do ciebie po niebie chmurami słonymi kroplami życiodajnej wody kryształkami lodu opadam pod nogi igiełkami szronu w krwiobieg się przebijam zamrożone serce tęsknotą owijam
kiedy patrzysz na mnie niebo się przybliża pozostawiasz błękit wędrując po skórze niebieskość omdlewa w zbyt krótkim oddechu wilgocią języka malujesz w lazurze wibracją indygo podajesz ekstazę wysysasz e...
na wielkim bazarze w Palermo spektakl trwa już od świtu lamentujący sprzedawcy śpiewają arie w dialekcie rozkrojone figi pachną zmysłową słodyczą pokazują bezwstydnie purpurowe wnętrze lśnią w sycylijskim słońcu c...
szukasz siebie tysiące mil od zgiełku pod dachem świata w labiryncie szczelin pękniętego serca lodowca bariery skalne nie odetną drogi przejdziesz po śnieżnych mostach na drugą stronę marzeń będę z tobą schowana...
w wąskich uliczkach medyny tłum gęstnieje o zmierzchu mieszają się języki głodne barwnego orientu kuglarze i akrobaci handlarze wszelkiej tandety szokują i fascynują oczy szeroko otwarte w blaszanych lśniących imb...
metamorficzne skały śledzą każdy krok gdy przecierasz szlak i oczy w liście bananowców zawijasz powidoki niepowtarzalnej scenerii doliny rzeki Buri Gandaki kaskady wodospadów chłodzą myśli wspinające się gorączkow...
zdmuchnij szron z rzęs zastygły od nietrzepotania rozprowadź dyktaturę różu na bladych policzkach od niecałowania spraw abym czuła cię jak słońce na wygłodniałej po zimie skórze
dzieci oceanu mają chorobę lądową szczęście złapane w sieci upolowane harpunami okazje drewniane łodzie to wozy kolorowe we włosach wiatr zamiast kwiatów w uszach przebite bębenki przed tsunami ostrzega morze...
bądź ekspertem w dziedzinie zmiennych nastrojów chronionych patentem kobiecości w nierównej walce z niedoskonałością charakteru pokaż udowodnioną skuteczność nawilżaj skórę tam gdzie krem nie dociera a będę promienna...
jak Cabernet Sauvignon pomalujesz wargi rubinową czerwienią wytrawnym smakiem wypełnisz usta korzennym zapachem oszołomisz nozdrza i choć nigdy nie sygnowałeś mnie językiem już dziś czuję w ustach aksamitny...
odkryj we mnie czarownicę wracającą z podniebnego lotu z zapachem wiatru we włosach zgub się w dzikości oczu ożywionych blaskiem księżyca zanim mrok zderzy się z jasnością spłoń ze mną metafizycznie
jak świt pojawiasz się na moim niebie kończysz noc obietnicą rozpraszasz światło czystością spojrzenia otulasz tęsknotą za nieznanym wdycham ciszę niewypowiedzianych słów spokojem wypełniam pustkę zanim obudzi s...
podaj dłoń chodźmy na spacer po koralowym ogrodzie Blue Reef wielki błękit uwiedzie rozszerzone źrenice otuli nas cisza podwodnego świata pokażę ci wzgórza wysadzane muszlami groty schowane pod rozłożystymi krzew...