Przejdź do treści

przypadek

Miłosne
spotkałem cię przypadkiem niestety był to wołacz i do tego wulgarny zaskoczone kłamstwa nie kleiły się w gęstej atmosferze chłodnego przyjęcia dostrzegłem jednak szansę że może nie wiesz jeszcze czego nie chcesz nie spodziewasz przypadkiem podstępu nie zdążysz uciec lub pomyśleć zapomniałem iż sam cię uprzedziłem nie tak jak ostatnim razem gdy mimo kota czarnego i drabiny trafiłaś tak nikłe prawdopodobieństwo uważam że zahaczyłaś o cud lecz łokieć bolał jak po kancie stołu i z dobrze zapowiadającego się przypadku pozostałem wypadkiem przy pracy wena przyszła z noworocznym kacem a że postanowiłem od stycznia nie pić następnym razem zapuka raczej komornik bardziej to krakanie niż łabędzi śpiew ale patrzę w kalendarz i ciebie w nim nie widzę wiedz że nie jest to kwestia wady wzroku a w przypadki nie wierzę nie spodziewałem się takiej puenty więc gdy przypadkiem przeczytasz ten wiersz który dedykuję wszystkim szarym komórkom skazanym na męczeńską śmierć w procesie twórczym zapomnij o nim i o mnie by przy następnym przypadkowym spotkaniu nasze szanse były równe albo chociaż były
68 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lebiooda 13 lat temu
przypadkiem wyszedł Ci świetny wiersz :) bardzo mi się podoba!
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie