Przejdź do treści

Zjawo w moich oczach

O śmierci
Każdy kawałek tego lustra Do krwi raniąc me dłonie Odbija Twoje zamyślone usta I oczy w czarnej zasłonie To tylko skruszone kawałki szkła Rozsypane na podłodze Nie potrafiące odbić obrazu tła Odbijają oczy w trwodze Widzę Ciebie, moja Pani Czuję zapach Twojej woni Zbliżony już do krtani Odłamek szkła w mej dłoni Szybki ruch ręką Opadam z sił Mrok jest męką Proch i pył Przeszklone oczy Ty zjawą w nich Śmierć już kroczy Serca rytm ucichł W ostatnim krzyku Odchodzę dziś Byś mogła żyć.
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie