Przejdź do treści

Do niego! niego z małej litery

O życiu
Nęka dotkliwie ciało i środek duszy gdzie skupia się moje człowieczeństwo gdzie wiem, że nie potrzebuję kompetencji by powiedzieć nie ale nie umiem niewerbalne sygnały dają początek piekłu nacisk brak wyboru brak drzwi wyjścia źle nastawione zwrotnice agresja, której można dać wyraz nie zmniejsza się lecz wzmacnia Boję się słowa i ton nabierają mocy okrutnej i jadowitej na tej drodze nie ma już znaku stopu Boję się jeszcze bardziej dziecięce łzy tak słone aż boli serce widzę i czuję głęboko rozdarta obelgi, oskarżenia destrukcyjny konflikt narasta zbliża się ciałem postawnym pięści i ręce muskularne podnosi te, które po przebudzeniu ogląda, dotyka i w zachwyt popada Rani!!! Obrona z odwetem. Rani jeszcze bardziej!!! ja to wiem inaczej się nie da świat tłuczonych popielniczek nigdy się nie kończy a iskra z jednego ogniska nie skacze do drugiego zostaje tam gdzie zapłonęła i tam gaśnie a obok za ścianą śpi wciąż ta sama lecz teraz już inna ciągle jednak kamienna teraz już zła i rozgoryczona starsza kobieta-mama okolice wiedzą z twarzy czytają zmęczonej już nic w sobie nie pielęgnuję płaszczyzna staje się przestrzenią niejasny początek zła interpretacja polaryzacja ściągająca mnie w dół ale gdzie jest echo? stracone możliwości stracone możliwości utrata sił i chęci utrata sił i chęci bezradność bezradność ciągła cenzura ciągła cenzura koniec koniec śmierć? cisza, nadzieja I tylko pytam czy Bóg tak chciał?
50 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
niesamowite
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie