Aspiruję gdzieś wyżej do czerwieni ust malowanych wydętych w niesmaczną kreację zaangażowana potocznie w diamentach śpię pod opadającym sufitem duszę się odwracam uwagę od niedoskonałości przeformatowuję ludzi dla swoj...
Utwory
Nakładam maskę na twarz, na sutkach mam kwiaty czarne dla Ciebie naga trochę się wstydzę, choć czuję rozkosz napalony, pełen myśli przewybornych słaniasz się u moich stóp ja Cię odrzucam ciało me świeci blaskiem nam...
Układam w pamięci obrazy z tamtych lat, do niewinności Staram się nie zamykać tej jakże mlecznej drogi usłanej mandarynkami i ciągnącymi się w nieskończoność krówkami obrastam w chamstwie i arogancji do szkodliwości a...
I choćby się wszystko skończyło będziesz tam na dnie mojego serca odczytaj, że Cię kocham w atłasowej pościeli miłość KIEDYŚ TERAZ płaczę pośród cukierków za słodkich i chamstwa a może już wiem, że krzyk nic nie pom...
Motyl w truskawkach wróży z kart na różowo pod pościelą jak banknoty ściele się raj usta rozchylone ociekają nasieniem grzeczna twarz przy jej piersiach co chcesz chłopcze? na różowo dla mężczyzny rozkręca się.....
Tryskający ego nad wyraz za stary dla niej, lecz jest, bo i ona ma z tego pożytek i on. Czuli kochankowie na widoku. Piasek, a na nim ślady ciał wijących się z dzikiej rozkoszy. Zapach pomarańczy w święta, gdy dzi...
Obecność innego fakt, że widzi inaczej niż ja pośród liści kasztan nie diament ścieżka kręta i ta inna ta, której się boję dostający się do mnie ktoś nie pukał syntetyczną wonią rozpanoszył się w moim ciele teraz ro...
Pozbawiona kompleksów i ciężkości ciotek zajadających torty manipuluję obrazami odsłaniam słowa bawię się nie prowokuję i nie drażnię beztroska dziewczyna w różowych okularach z wielkim pragnieniem bycia dorosłą odkry...
Ludzkie potrzeby niespełnione rodzą pełnego frustracji człowieka dziecko niekochane w kącie cicho liczy swoje łzy czy będzie umiało kochać popełni błędy i nic nie będzie wyglądało jak powinno
Wśród dźwięku tłuczonych popielniczek mała dziewczynka owoc głupiej namiętności nie miłości gdzie w drugim pokoju za ścianą ojciec co drogę miał jej pokazać za bordową kotarą w alkoholowych oparach odchodzi jest chud...
Świątynny posiadam charakter z boku mnie smok niby oaza spokoju stoi monstrualnej budowy Nic nie widzę uległa w rozpaczy Sufit ciężki nad moją głową załamuje się i opada tracę oddech Czuję tylko zapach okrutnej masz...
Super młoda nieszablonowa nie stara posiada dość długą historię i ostry środek wyrazu jej usta czerwone w majowym słońcu chodź tu powiedziała pełna zaburzenia i kojarzeń magii z szatanem zmieniona, trochę wytarta inna niż...
Jestem w środku mandarynki słodka jak miąższ ociekam sokami spoglądam spod okularów w czarnej oprawie trochę zniszczonych nikt ich nie widzi dzielę opinie krytyków posiadam dziewczyńską przewrotność w tej sztuce.
Nabrzmiała, trochę większa niż dotychczas, słabsza a zarazem silniejsza. Na pewno inna. Czasem płaczę. Zatrzymałam życie. Mam w sobie anioła. Muszę być cicho, szeptać nie krzyczeć. Jest delikatny. Nie chcę mu przeszkadz...
Nie zatrzymuj chmur i tak odpłyną Nie zatrzymuj go I tak odejdzie Płaczesz Są dłużej lub krócej więc nie zatrzymuj go i tak odejdzie Małe miasteczko w sercu Wschód – Zachód Świta Wychodzisz Wracasz Świat się śmiej...
moje miejsce jest tam gdzie jestem byłam w piekle i wróciłam najpierw mnie pocałuj potem zabij byłam zła a może były mnie dwie z gołębiami na ławce czy usunąć tą przestrzeń w której ja i ty? czego pragnę? stoją myśli moje
Obejmuje mnie dłoń męska palec najmniejszy jednak diabelski kilka odcieni różu w oddali zamknięte powieki senne marzenia on czuwa tylko zarost jego czas odmierza śpimy? ściele się mgła ciszej tupie patrzy w dal dziecięc...
krytyk sztuki niewysoki, szczupły i zgarbiony nie patrzył na panią nigdy na nikogo nie patrzył umiejętnie zdobywał informacje szeptał w zaufaniu niby podpowiadał ołówek w ręku trzymał jednak konie hazard kobiety dobry...
Koziorożec lub nie małpa może duży kret wodna fajka wina lampka strach pomieszany z uczuciem dystynkcji w obrazie tło wiruje sepia, jeśli wino to niebieskie garnitur srebrna łyżeczka niby przyjaciele fałszywy błysk w o...
zagarnia owoce ze stołu z szarą twarzą, zarostem kilkudniowym jakby chciał słodyczy trochę a na innym portrecie czerń w oczach przeraża ostre rysy wąż z głowy wyrasta niby uśmiech ręka z pędzlem osunęła się w dół