Przejdź do treści

Niby dobrze

Obejmuje mnie dłoń męska palec najmniejszy jednak diabelski kilka odcieni różu w oddali zamknięte powieki senne marzenia on czuwa tylko zarost jego czas odmierza śpimy? ściele się mgła ciszej tupie patrzy w dal dziecięce wariacje duże oczy ja się modlę on obok głupio stoi
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie