Przejdź do treści

CZARNA CHMURA

Świat
-Przepraszam ..niech pani sobie nie myśli.. leżał na poboczu -Ja mam pracę,dobrą pracę podniósł się na łokciu -Mam,pracę...ale się upiłem łokieć omdlał,znów leży.. -Nic panu nie jest -Nie ja po prostu się...upiłem otwierał powoli powieki i zamykał -Mam żonę ale powiedziała że jestem mało ambitny mogłem dostać nowy samochód służbowy zamiast tego starego śmiecia ale odmówiłem współpracy z Koreańczykami wie pani jak ja ich nie lubię zboczeńcy odmówiłem po prostu nie chciałem sprzedawać nowego projektu nie mogłem tego zrobić znów sprzedawać Polskę gdzieś na wysokim szczeblu w jakimś hotelu na ostatnim piętrze ja nie chce już patrzeć z góry,nie jestem bogiem nie chce sprzedawać,siebie,mojej moralności wyzbywać się człowieczeństwa ...upiłem się...pani mi wybaczy.. otworzył oczy nikogo przy nim nie było ..podparł się na łokciu rozpięta marynarka i brudny krawat spoglądał na rozmazujące się światła samochodów wstał i usiadł obok na ławkę z której spadł wcześniej leżała na niej do połowy wypita butelka Walkera smętna głowa opuszczona w dół kiwała się nieprzewidzianym torem oczy miał wpatrzone w błyszczące pantofle podniósł głowę,dolna szczęka została bezwładna przez co miał otwarta gębę dyszał mocno......... ...... kolejny dzień koszula lekko rozpięta pod szyją było mu duszno,męczyły go skutki ostatniej nocy ...spoglądał na miasto przez przeszklony apartament... czarne kłębiące się chmury ograniczały widok aglomeracji wstał z fotela podszedł do tablicy pełnej od wykresów i cyfr, pokazał wskaźnikiem kilka razy na nią -To jest nasza propozycja,co państwo o tym myślą głos zabrał Koreańczyk,główny przewodniczący -거기에 동의 ''zgadzam się'' za oknem pierdolnął piorun i spadł deszcz.
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

spiro136 13 lat temu
Odbiło mu się ideałami.
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie