Przejdź do treści

uczeń sprytnie upijając mistrza,wyciągnął od niego tajniki walki

Świat
odp iiiiii eeee rrrrrrrrr dol $ ta się ode mnie wszyscy bo jak wezmę kija -mistrzu uspokój się. mistrz sięgnął po bambusowego kija i nastroszył się bojowo -podejdź tu,weź swój kij i podejdź -ale mistrzu przecież ja.....nie umiem tak jak mistrz umie mistrz krzycząc -nigdy nie będziesz dobrym wojownikiem jeśli nie będziesz wierzył w swoje umiejętności,jesteś kupą gnoju. -mistrzu tylko nie kupą gnoju nieśmiało wtrącił uczeń mistrz opuszczając kij z pozycji bojowej zaczyna się śmiać jak opętany -hehe,kupa gnooju i nic więcej atak mięśni brzucha złapał mistrza zgina się w pół co chwilę dopowiadając -kupa gnoju mistrz powoli się opamiętując głosem zasapanego maratończyka mówi do wszystkich uczniów -przepraszam was za wcześniejsze moje zdenerwowanie,chodźmy się napić.
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie