Przejdź do treści

jeszcze nie wzeszło słońce

nie był to pocałunek na do widzenia byle cmoknięcie w jeszcze spocone kąciki leniwe a już spinające się do skoku ofiara i oprawca kwiat raczej na mrozie diamenty sypnięte garścią na żegnaj nie był to pocałunek ulotny zbyt nieświadomy z głębi niespodziewany raczej nieuległy tama głusząca nurt w kamieniach śliskich w stopach i osierdziu nawet nie był to pocałunek na nie wiem jak zmienić absolutną pewność spożywać i przemieniać bez końca na wieczność na moment dotykać dotykać dotykać
87 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 9 lat temu
nie wiem co powiedzieć bo podoba mi się tutaj to za mało
jaropasztii 9 lat temu
Witaj druhu .Pozdrawiam :)
JKZ007 9 lat temu
No zajrzałem :) ja już niepiśmienny:) i Pozdrawiam:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie