Przejdź do treści

Złotoryja blues

Na te wakacje, dla odmiany mam pomysł iście znakomity: poszukam u nas rzeki Klondike, by znaleźć swoje Dawson City. Wcale nie czuję się spłukany; wszędzie walają się srebrniki, wystarczy zgarnąć je łapkami. Nie tak, jak w moim Dawson City. Zapuszczę paszczę w bokobrody, jak mawia Ryśka, w faworyty, zaprzęgnę cztery Siberiany i dawaj szukać Dawson City. Patelnie mam już spakowane, worki na złoto już poszyte. W tym roku jadę nad Kaczawę do krajowego Dawson City.
103 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 15 lat temu
i na cholerę London pozłaził Klondike :)
Avrilianna 15 lat temu
o poisenka, jak miło;)
kasjana 15 lat temu
teraz zaśpiewaj..posłucham
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie