Przejdź do treści
Zamykasz drzwi w obawie przed złodziejem lecz cóż masz do stracenia parę pustych chwil samotnych łez dni bez znaczenia zamykasz drzwi w obawie przed zranieniem lecz cóż ci przyjdzie z tego samotne sny troski dzielone na raz słowa które nie mają do kogo paść wyrzuć za siebie klucz daj swoje serce skraść pod ostry wystaw nóż z nadzieją że nie padnie cios i pozwól szczęściu wejść poprzez otwarte drzwi
88 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

spiro136 13 lat temu
Wreszcie trochę optymizmu,pozdrawiam:D
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie