Przejdź do treści

Marzyciel

Humoreska
Miałem ja marzenie o miłości wielkiej, dla jego spełnienia, do ofiary wszelkiej, gotów byłem, jak żołnierz na wojnie, ni serca, ni ducha nie żałować hojnie. Miałem ja pragnienie poznać dziewczę młode, dniami i nocami jej świeżą urodę podziwiać, smakować, jak kucharz potrawy, lecz życie okrutnie plątało mi sprawy. Miałem ja nadzieję na śmiałe igraszki, o czym pewnie mógłbym znacznie lepsze fraszki pisać, układać, jak pisarz swą prozę, lecz życia frajera wciąż smakuję grozę. Miałem ja sen dziwny, że życie swe marne, nudne, smutne, puste, tak często koszmarne zmieniłem, jak magik za różdżki dotknięciem, teraz o tym marzę przed każdym zaśnięciem.
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lady Ann 15 lat temu
Trzeba to odchudzić.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie