Przejdź do treści

Pierwsza wyprawa

Tęsknota
Pamiętasz chłód mazurskich nocy żółty namiot co nad brzegiem stał plecak ciężki jakby ważył tonę razem z nami wędrował przez kraj pamiętasz odliczanie boi stary kajak sunący wśród fal białe kwiaty w gąszczu nenufarów i zatoczki dzikie pośród trzcin pamiętasz twarz spaloną Słońcem drobne piegi co pokryły nos pocałunki które do dziś czuję i pieszczoty co burzyły krew ja pamiętam
79 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 13 lat temu
Ta pierwsza wyprawa pewnie była super tak jak ten wiersz
Pozdr.
doktorek 13 lat temu
Była super! A lato było piękne tego roku. Sierpień 1995. Inny to był jeszcze świat. Pozdrawiam
ogród 13 lat temu
moją pierwszą wyprawę tez pamiętam:)
takietam 13 lat temu
te końcowe pamiętam chyba zbędne
doktorek 13 lat temu
Takietam może tak, a może nie. Podkreśla (nadaje) znaczenie dla mnie tego co było. Wyobraź sobie co by było gdyby ostatni wers brzmiał: bo ja już zapominam/zapomniałem? Wymowa wiersza byłaby zupełnie inna.
pańcia 13 lat temu
skoro tyle o tym napisałeś, to nie ma wątpliwości, że pamiętasz :) też widzę ten tekst bez ostatniego wersu:)
takietam 13 lat temu
dla mnie zwrot: 'pocałunki które do dziś czuję' wystarcza za końcowe
'ja pamiętam' ale plwaj na moje marudzenie.szukanie dziury w całym
to tylko taka moja niewinna rozrywka.pozdrawiam
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie