Przejdź do treści

Sztuka

Jedni wolą ostro i brutalnie inni romantycznie w podświadomości wciąż się toczy antyczna wojna tragedii z komedią a krytycy nie lubią się śmiać odrealniona sztuka zeszła na psy bezwartościowe dzieło z warsztatu rzemieślnika upatruje wartości w akcie szokowania odgrzewane kotlety wykorzystanych pomysłów dawno już straciły smak nie pomoże serwowanie ich na nowych półmiskach podobno zmarł wielki poeta nadzieja literatury przedawkował narkotyczno pijacki bełkot bardzo krytykom smakował degrengolada twórcza postępuje bez przekazu treści i formy zmierza wprost do idealnej pustki w której odbiorca twórcą a twórca zbędnym balastem
85 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
idealna pustka --to jest TO
DARTANIAN 110 13 lat temu
Świetnie, mocno i bardzo trafnie ujęty temat.
Pozdr
duch44 13 lat temu
przestawiłbym moim zdaniem na pijacko-narkotyczny i kotlety mi nie leża sa jakies bardzo pospolite jako okreslenie generalnie na tak jestem ale to Twój wiersz mysle ze wazny wiersz
JKZ007 13 lat temu
niezły esej:) szacun dla autora, albo śmierć - to wniosek końcowy, z czym się zgadzam heh:) Co do bitwy pod Wiedniem Martuś ma rację, ale nie pojechałbym tak daleko, chyba,że na górską eskapadę, no ale ten Wiedeń leży na nizinie więc może zgodnie z porą roku tę wojenkę trzeba by do jakiegoś Insbrucka dyslokować. Nie wiem jak w Łodzi, ale w Warszawie modne są znów rurki, nie bordowe bynajmniej, z czego cieszę się niezmiernie, bo mam zgrabne kończyny i pupcię jak dwa ząbeczki czosnku heh:)Pozdrawiam Kraków:) A Martusię świerzbi nie powiem gdzie heh:) i minusik? Bez zastanowienia?
doktorek 13 lat temu
''a''
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie