Przejdź do treści

Ranny bunt

Humoreska
Drapieżne Słońce wdzierające się do półprzymkniętych powiek przez źle zaciągnięte zasłony budzik samobójca ryczący po raz ostatni Nie … nie wstanę! Obrażony na bezlitosny świat przerywający o brzasku duszy podniebne wędrówki, szyderczy śmiech rzeczywistości Nie … nie wstanę! Worek sierści pchający się do łóżka... I ty Brutusie przeciwko mnie? Doigrasz się bestyjo! Nie … nie wstanę! Tak będę leżał!
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie