Przejdź do treści

W zaparte

Humoreska
Gdzieś głęboko w dzikim borze, w gęstym krzaku przy jaworze zrobić kloca chłop nie może. Jęczy, stęka, zad wypina, marsowa na twarzy mina, pełna bólu ta godzina. Chociaż siły wszystkie zbiera, rękami na brzuch napiera, ciągle w tyłku kloc uwiera. Nagle, jak gromem rażony, zadrżał cały zaskoczony. Wszystko poszło w kalesony. Śmieją się pod nosem łanie, kiedy bierze cię na sranie, ściągaj gacie drogi panie!
146 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 13 lat temu
Wyjątkowo się zgodzę- mało to zabawne, niezbyt ładne, i dodatkowo nieszczególnie mądre- stać Cię na więcej...
DARTANIAN 110 13 lat temu
No co, no fajny po prostu:-)
snylekkie 13 lat temu
rymować mogą tylko wielcy pisarze
doktorek 13 lat temu
Saintanger nie napinaj się tak! W swojej percepcji zatrzymujesz się na pierwszej warstwie znaczeniowej, nie potrafisz myśleć abstrakcyjnie. Z czasem może będzie lepiej. Nie przejmuj się.
doktorek 13 lat temu
Snylekkie może i nie, ale przecież się ich nie boją.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie