Przejdź do treści

falalalala

podskoczyła spieniona fala tupnęła na swych braci hulaj duszo do woli póki wiatr nie ustoi chlusnęła na kamienie potargała im grzywki jedne czesane z przedziałkiem a inne tak nie całkiem odbiła się od piasków wracała przeklinając nieludzko bo tak w podróży powrotnej już nie widziałem jej psotnej zamknęła się w morskich czeluściach zmęczona tymi wariacjami Pewnie usnęła na podmorskiej łodzi i dlatego do nas już nie wychodzi
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie